5 rzeczy, o których musisz wiedzieć zanim wybierzesz uczelnię

Jesteśmy świeżo po publikacji klucza CKE. Wyniki z matur tuż tuż. Niektórzy modlą się o przyjęcie na jakąkolwiek uczelnię, ale są wśród nas szczęśliwcy, którym dane będzie wybrać. O tym jak wybrać odpowiedni dla siebie kierunek pisałam tutaj. Dziś kilka wskazówek odnośnie tego, na co zwrócić uwagę przy wyborze samej uczelni. Zapraszam do przeczytania 5 rzeczy, o których musisz wiedzieć zanim wybierzesz uczelnię.

#1 Odległość od domu cieszy tylko przez pierwszy miesiąc

Tak, dobrze widzisz. Wiem, że odkąd skończyły się matury zastanawiasz się tylko jak tu ewakuować się z rodzinnego gniazda i cieszyć się totalną wolnością. Niezależność jest fajna, ale uwierz mi – nie ma nic lepszego niż pierogi od mamy pod koniec miesiąca 🙂 . Nie szukaj na siłę uczelni w bardzo oddalonych miastach. Na dłuższą metę się to nie opłaca. Tym bardziej, że po trzech latach możesz aplikować w inne miejsce.

#2: Popytaj studentów, ale tylko tych z Twojego wydziału

Dobrze jest zebrać ogólne informacje od studentów. Nawet najlepszy poziom nauczania blednie przy braku papieru toaletowego. Jeśli masz znajomych na tej uczelni to porozmawiaj z nimi, a jeśli nie – wykorzystaj internet. Najlepiej znajdź studentów na grupach na Facebooku (wiesz, “stoma 2017 UAM”) i zapytaj ich o prywatne opinie. Dlaczego ważne jest, żeby skupiać się tylko na wydziale? Dlatego, że wydziały w obrębie danej uczelni bardzo się od siebie różnią. To są praktycznie odrębne byty i bywa, że choć uczelnia jest renomowana, to konkretny wydział może być już kiepski. W drugą stronę zdarza się to rzadziej, ale również jest możliwe.

#3: Syllabus? To jakiś grecki bóg?

Nie każdy wie, że na wszystkich uczelniach obowiązuje Syllabus, czyli zbiór przedmiotów na danym kierunku. Są tam opisane wszystkie lata studiów, łącznie z opisem danego przedmiotu. Jeśli wahasz się nad tym samym kierunkiem na różnych uczelniach to koniecznie sprawdź Syllabusy. Porównaj je między sobą i zwróć uwagę na przedmioty praktyczne. Im więcej tym lepiej.

#4: Sprawdź czy wykładowcy to praktycy

Skoro już jesteśmy przy praktyce… Zobacz kto prowadzi zajęcia i pogoogluj (czy tylko dla mnie to słowo wyglada jak zlepek przypadkowych liter?). Świat ma już wystarczająco dużo naukowców-filozofów, nie kształć się na kolejnego. Jeżeli profesor, który wykłada na Twojej przyszłej uczelni od 40 lat nie opuścił jej murów, wykłady prowadzi na przeźroczach (ha! pewnie nie wiecie co to?) i wytrwale opiera się przed wejściem w XXI wiek mam tylko jeden komentarz – uciekaj! Szukaj ludzi ambitnych, rozwijających się. Najlepiej jeśli mają swoje firmy lub pracują w korporacjach czy startupach. Te osoby zwykle nie tracą czasu na pierdoły i wiedzą, że mamrotanie pod nosem lub czytanie z slajdu to nie jest sposób na przekazanie wiedzy. Choć materiał nie zmienia się drastycznie z roku na rok, technologia idzie do przodu z prędkością światła, dlatego ważne jest, żeby wykładowca był zorientowany w nowinkach i zwrócił uwagę na to, co już zaczyna być przestarzałe.

#5: Praktyka, praktyka i jeszcze raz praktyka

Wracam do tego punktu, bo uważam go za jeden z najważniejszych. Uważam, że na studiach mamy zdecydowanie za mało praktyki, dlatego oprócz tego, że sprawdzisz zajęcia, powinieneś też sprawdzić czy uczelnia pomaga zdobyć praktyki w firmach (wiem, że w niektórych jest to wymagane do zaliczenia semestru). Znacznie łatwiej jest wystartować w branży jeśli masz już jakieś doświadczenie, a z drugiej strony bywa, że znalezienie pierwszego stażu/praktyk nie jest takie proste. Dlatego warto, żeby uczelnia pomagała w tej kwestii. Nie jest to wymóg konieczny – ja sama nie miałam takiego przywileju i bez problemu załatwiłam sobie praktyki na własną rękę. Jednak widzę po moich znajomych, że pomoc uczelni czy dobre biuro karier znacznie to ułatwia.

 

Jestem ciekawa Waszych przemyśleń. Napisz w komentarzu jak Ty szukasz uczelni, na co zwracasz uwagę. A może już wybrałeś? Daj koniecznie znać co Cię przekonało.

 

 

Podobał Ci się wpis? Nie bądź Janusz, daj lajka i podziel się z innymi

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *